to top

Różnice między USA a Polską – domy i mieszkania

Niedługo minie 2 lata od czasu, kiedy przeprowadziłam się do USA. Zwykle, kiedy rozmawiam ze znajomymi, słyszę – „i jak tam jest w tej Ameryce?”. Wydaje mi się, że różnice między USA a Polską czy Europą, w niektórych kwestiach są spore, w innych ich nie zauważam. Dwa lata temu opisałam kilka rzeczy, które zaskoczyły mnie podczas mojego pobytu na Florydzie. Przeczytasz ten wpis TUTAJ. Dzisiaj na tapetę idą różnice, które dostrzegam w amerykańskich domach. Oczywiście będę skupiała się tutaj tylko na tym jak mieszka się w Texasie, ponieważ właśnie w tym stanie mieszkam. Stany są tak różnorodne, i to co opisuję, co jest typowe dla Texasu, niekoniecznie będzie standarem np. w stanie Illinois.

Rozmiar domów / mieszkań

Jedną z pierwszych rzeczy, które można zauważyć po przylocie do Ameryki, to to, że wszystko jest…duże. Duże parkingi, duże samochody, duże opakowania żywności, duże budynki. A zgodnie z powiedzeniem „everything is bigger in Texas” – teksańskie domy są sporych wymiarów.

Mam na myśli zarówno powierzchnię, jak i ilość pomieszczeń. Kiedy mówimy o rozmiarach lokum w Polsce, zwykle posługujemy się podając ilość metrów kwadratowych, ewentualnie o liczbie pokoi. W USA zawsze podaje się liczbę sypialni i łazienek, bez uwzględnienia salonu. Czyli jeśli znajdziecie ofertę mieszkania typu „two bedrooms, two bathrooms” (ang. dwie sypialnie, dwie łazienki), doliczyć do tego należy salon z jadalnią, kuchnię, i garderoby w każdej sypialni (o tym później), a także często pralnię.

Ilość łazienek powiązana z ilością sypialni

Jedną z rzeczy, które bardzo lubię w amerykańskich domach jest połączenie sypialni z łazienką. Kiedy mówimy więc o ilości sypialni znajdziemy więc też taką ilość łazienek. To bardzo wygodne rozwiązanie, zwłaszcza podczas zabieganych poranków, kiedy każdy domownik chce się dostać do łazienki😉

Warto także podkreślić, że sypialnia w USA to jedynie takie pomieszczenie, które ma wbudowaną garderobę. Pokój, w którym nie ma garderoby nie jest sypialnią. Zatem może się okazać, że mieszkanie jedno sypialniane będzie miało np. jeszcze jeden pokój np. den czyli pokój do pracy/gabinet wielkości małej sypialni.

Wbudowane szafy w pokojach

Uważam, że garderoby w każdej sypialni są ogromną zaletą! Nie dość, że osobny pokój na ubrania rozwiązuje kwestię tego, jak pomieścić wszystkie ubrania w szafie, to pozwala cieszyć się większą przestrzenią. Dodatkowo, kiedy przeprowadzasz się nie musisz przejmować się kompletowaniem mebli – wszystko pomieścisz w garderobie. Do większości takich garderob możesz wejść, mniejsze to po prostu szafy z dużą ilością półek schowane za drzwiami.

W taką wbudowaną szafę wyposażone są wszystkie sypialnie – nawet te dziecięce i gościnne.

Wykładziny

Nie byłam jeszcze chyba w żadnym amerykańskim domu, w którym nie byłoby wykładziny. Wykładziny w każdej sypialni, na schodach, w korytarzu, czasami nawet w salonie. Zwykle są one w jasnym kremowym lub szarym odcieniu.

Czy wszechobecność wykładzin wynika z amerykańskiego gustu? W wielu przypadkach, np. w wynajmowanych mieszkaniach, obecność wykładzin wymagana jest poprzez przepisy i regulaminy budynków. Taka wykładzina może np. tłumić hałas w mieszkaniach.

Zadziwiające jest też to, że amerykanie pomimo sporej powierzchni pokrytej wykładziną, rzadko kiedy zdejmują buty w domu. W takim przypadku przydałby się serwis piorący wykładziny, a na co dzień usługi typu wynajem mat podłogowych, które mogłyby służyć jako taka pierwsza bariera przed wnoszonymi zanieczyszczeniami😉

Amerykańskie okna i brak firanek

Firanki w oknach w USA są naprawdę rzadko spotykane. Zamiast nich znajdziemy tutaj żaluzje i rolety. Do tego oczywiście jest spory wybór zasłon.

Jeśli już jesteśmy przy dekoracji okien, to nie mogę nie wspomnieć o tym, że amerykańskie okna otwierają się od dołu do góry. Wiąże się to z ogromnym problemem podczas… mycia okien. Kolejna ciekawostka – amerykanie nie myją okien tak często, jak do tego przywykliśmy w Polsce😉 Często, aby umyć okna na wyższych kondygnacjach potrzebny jest serwis sprzątający😉 Kolejną kwestią jest też to, że amerykanie nie wietrzą domów i rzadko kiedy otwierają okien😉

Klimatyzacja

Klimatyzacja w każdym mieszkaniu i domu to standardowe wyposażenie, które nie jest żadnym luksusem. Nie ma się jednak co dziwić, temperatury na południu Texasu latem często siegają 40 stopni Celciusza, trudno byłoby się bez tego obyć.

W stanie Texas klimatyzacja to podstawowe wyposażenie każdego mieszkania i domu. Kolejnym słynnym sprzętem w amerykańskim domu są żyrandole z wmontowanym pod sufitem wiatrakiem. Wystarczy pociągnąć za zwisający sznureczek, który uruchamia wiatrak.

Łazienki i kuchnie „copy paste”

Mam wrażenie, że większość amerykańskich domów ma identyczne kuchnie i łazienki. I niestety, nie są one zwykle tak nowoczesne jak przeciętne europejskie wyposażenia kuchni czy łazienek. Na wielki plus zaliczę ich przestrzeń, ale przeciętny design amerykańskiej kuchni jest bardzo bazowy, wyposażony standardowymi meblami bez nowoczesnych rozwiązań. Designerskie, minimalistyczne meble znajdą się raczej tylko w kuchniach na specjalne zamówienie.

Podobnie sprawa ma się z łazienkami. Prawie każda łazienka jest wyposażona w wannę, jednak trudno tutaj szukać pięknej glazury. Większość łazienek jest malowanych na biało/kremowo/szaro + część wokół łazienki pokryta jest białymi kaflami lub imitacją takich kafli. Standardem natomiast są podwójne umywalki i duża przestrzeń. W łazience znajdziemy też wbudowaną szafę przeznaczoną na ręczniki czy środki czystości. Uważam to za ogromny plus.

Młynki w zlewie

Pomimo raczej klasycznej kuchennej zabudowy meblowej, w każdej kuchni znajdziemy świetny patent – młynek na resztki jedzeniowe zamontowany w spływie zlewu kuchennego.

Amerykańskie łóżko

Amerykańskie łóżka są ogromne i przede wszystkim znacznie wyższe niż te, które widywałam w Polsce. Zamiast zwykłej ramy, mają u podstawy tzw. springbox, czyli drewnianą skrzynię wypełnioną sprężynami tworzącymi jedną, płaską powierzchnię. Wygląda to trochę jak zwykły materac, choć jest znacznie twardszy. Na springbox kładziony jest zwykły materac, a na niego bardzo często jeszcze, tym razem cieńszy materac – tzw. toper.

To nie koniec różnic. Amerykanie mają także odmienne zwyczaje, jeśli chodzi o pościel. Oczywiście można tutaj znaleźć typową poszewkę na kołdrę (najczęściej w IKEA), ale nie jest to typowy amerykański model. Typowe amerykańskie ścielenie łóżka zakłada zestaw 2 prześcieradeł: jedno, które ścielisz tak jak w Polsce, a drugie którym się przykrywa jak kołdrą. Dopiero na to idzie kołdra – najczęściej bez poszewki.

Zestawy pościeli najczęściej składają się z kilkunastu części : kilka prześcieradeł, kołdrę, poduszki, poszewki na poduszki, a często czasami tzw bedskirt czyli „falbankę”, która przykrywa ramę łóżka.

EvelineBison

Leave a Comment