to top

Niemowlę budzi się w nocy…

8a

Niemowlę budzi się w nocy….I ma do tego prawo.

 

Co jakiś czas znajomi oraz członkowie rodziny zadają mi pytanie: „a czy synek przesypia już całe noce?”. Kiedy odpowiadam, że nie, i że nadal się budzi, twarze moich rozmówców przybierają wyraz tak zdziwiony jakbym powiedziała, że przed moim domem wylądował statek kosmiczny. A nie jak bym przyznała, ze dziecko jest naprawdę przeciętne pod względem snu.  Bo to, że niemowlęta kiepsko śpią to ani żadna plaga XXI wieku, ani rzadko spotykane zaburzenie. Owszem, to ogromna niedogodność dla rodziców. Ale prawda jest taka, że kiepski sen niemowląt od zawsze był powodem niewyspania rodziców (zwłaszcza matek😉). Oczywiście, wiele niemowląt przesypia całkiem nieźle nocki. Ale tylko część. Nie możemy więc przyjąć, że normą jest przesypianie całych nocy przez niemowlęta. Choć prawdą jest, że zdarzają się takie przypadki.

 

Podobnie jest ze zdobywaniem innych umiejętności takich jak np. mowa czy chodzenie. Znacie dzieci, które zaczęły chodzić w wieku 9 miesięcy? Na pewno ktoś w Waszej rodzinie albo jakieś dziecko znajomych zaczęło wcześnie dreptać. A znacie dzieci, które zaczęły chodzić jak miały 18 miesięcy? Na pewno też znacie takie przypadki. Zatem czy przyjmiecie, że 9 miesięcy jest „standardowym” okresem, w którym spodziewamy się pierwszych samodzielnych kroków dziecka?

Nie.

5

Podobnie jest ze snem dziecka.

Sen, podobnie jak chronotyp (czyli sposób funkcjonowania w godzinach nocnych lub wczesnoporannych), jest uwarunkowany biologicznie. A to oznacza, że nie ma możliwości „przestawienia” czy „wyregulowania”, a tym bardziej „nauczenia” dziecka zasypiania po dobranocce i przesypiania całych nocy. Sen podlega tylko w minimalnym stopniu kontroli opiekunów (np. poprzez odpowiednie przygotowanie sypialni, zaciemnienie, odpowiednia temperatura czy wieczorne rytuały), więc jeśli ktokolwiek będzie Wam wmawiał, że jest inaczej, że można dziecko „wytrenować”, „nauczyć”, „przyzwyczaić”, po prostu opowiada bajki i brednie. Ewentualnie, mogę bardziej elegancko określić to, że posiada inne zdanie, bądź głosi swoją prawdę. Prawda ta jednak jest sprzeczna z aktualna wiedzą na temat rozwoju człowieka.

IMG_3526 (002)Co na to nauka? Jedno z badan pokazuje, że 30% 6-miesięcznych dzieci przesypia noce[1]. Czyli mniej niż połowa… A skoro to takie normalne i powszechne skąd wiec wśród wielu osób to zdziwienie, ze niemowlęta mogą się budzić w nocy? Postanowiłam zapytać moich obserwatorów na Instagramie (KLIK), bo wiem, że jest tam wiele świeżo upieczonych mamusiek. I jak przedstawiają się wyniki? Okazuje się, że są bardzo podobne do tych brytyjskich badań – 67% instabobasów nadal budzi się w nocy.

Poniżej wklejam Wam odpowiedzi procentowe moich obserwujących na Instagramie – pokrywa się to z wynikami cytowanego wcześniej badania. Czyli nawet wśród #instaniemowląt zdarza się całkiem sporo kiepsko śpiących maluszków.

 

Sen dziecka to jeden z tematów, który spędza sen z powiek wielu rodzicom. Wielokrotnie spotykałam się w mojej pracy z rodzicami, którzy rozkładali ręce nad słabym snem swoich niemowląt. „Bo śpi tylko z piersią w buzi, bo budzi się jak tylko coś stuknie/puknie, bo przebudza się kilka razy w nocy, bo długo usypia, bo potrzebuje bujania/noszenia do zasypiania, bo zasypia tylko z mamą, a mama zmęczona…..”

No i co wtedy? Co na to specjalista? Sonduje i podaje kilka przykładów “zakłócaczy” nocnego snu niemowląt jak np.:

– choroby somatyczne, alergie, nietolerancje pokarmowe, refluks, anemia z niedoboru żelaza

– nieodpowiednie warunki w sypialni: zbyt wysoka temperatura, zbyt niska wilgotność powietrza, zbyt jasna sypialnia itp.

– nieodpowiedni strój do spania: zbyt ciepła/niewygodna/drapiąca piżamka

– głód i pragnienie

– problemy z „odbiciem”, problemy z brzuszkiem/trawienne itp….

– ząbkowanie

-regres snu ok 4 miesiąca

-nauka raczkowania

Czyli wszystko co można znaleźć w pierwszym lepszym poradniku dla rodziców lub na forum internetowym.

Po co więc specjalista? Skoro wszystko co można znaleźć w pierwszym lepszym poradniku dla rodziców lub na forum internetowym. I zamiast rozwiązania, jedyne co można usłyszeć w takim wypadku to: „ten typ tak ma, wszystko minie, normalne, jedynie czas i cierpliwość i bliskość może uratować…”

Kiedy sama zostałam mamą, co więcej – mamą kiepsko śpiącego niemowlęcia, zaczęły się nie tylko nieprzespane noce, ale te słynne pytania: „a czy przesypia już noce?”. Jako “psycholog od dzieci” wiedziałam, że w wielu przypadkach to normalna, oczywista kwestia, że maluszki się budzą. Wiedziałam, że niemowlęta potrzebują sporo czasu, żeby dojrzeć do lepszego spania, wiedziałam o regresach snu, o skokach, o ząbkowaniu, o kolkach itp.  Jednak tak często zadawane, niby niewinne pytanie jednak sugeruje, że coś jest nie tak. Powoduje stres, że może jednak należy poszukać przyczyny tych pobudek….

„Ma 10 miesięcy i nadal budzi się na karmienie w nocy?”

…tego typu pytania, zdziwienie, komentarze społeczeństwa powodują u rodziców poczucie, że coś jest nie tak z ich dzieckiem, dokładają niepotrzebnego stresu, którym niewyspanym rodzicom nie brakuje.

A w naturze wszystko ma swoje miejsce i czas. I sen, to także jedna z takich naturalnych umiejętności, które dziecko zdobędzie w odpowiednim dla siebie czasie, kiedy będzie na to gotowe, a nie wtedy, gdy my o tym zadecydujemy – „bo dziecko sąsiadki już śpi/bo Ty w tym wieku przesypiałaś całe noce/ bo Zosia od 2 miesiąca życia śpi sama w łóżeczku”.

Twoje dziecko zacznie przesypiać całe noce, kiedy będzie na to rozwojowo gotowe. Jednemu przyjdzie to szybciej, a drugie będzie potrzebowało na „załapanie” tej umiejętności nawet kilka lat. Gotowość układu nerwowego jest kwestią bardzo indywidualną – zależy od genów, temperamentu.

7

Doskonale rozumiem rodziców, którzy poszukują przyczyn kiepskiego snu i częstych pobudek swoich maluszków. Sama jestem mamą „turbo dziecka”, które uważa, że sen jest dla słabych😉 Rozumiem też rodziców, dla których wyjaśnienie, że nie każde dziecko zasypia po dobranocce o 19 i budzi się dopiero po 8 rano, jest słabym argumentem. Zwłaszcza jeśli rodzice posiadają większą potrzebę snu od własnego dziecka. Wiem, że za ich poszukiwaniami rozwiązania stoi ogromne zmęczenie, frustracja, potrzeba odpoczynku.

Rozumiem pytanie o nieprzespane noce – pytający po prostu jest ciekawy czy dany rodzic wygrał los na loterii i cieszy się długim snem, czy należy do drugiej grupy rodziców, którzy wstają do dziecka co 2 godziny. Nie rozumiem jednak tego zdziwienia, kiedy odpowiedź brzmi: nie przesypia. To dziwienie się naprawdę nie pomoże ani dzieciom w lepszym śnie, ani rodzicom. Co więcej, zaszczepi w rodzicach poczucie, że skoro wszyscy się temu tak dziwią, to na pewno coś jest nie tak z ich dzieckiem. A zestresowany rodzic to nic dobrego. Niemowlęta doskonale wyczuwają emocje i często „odbijają” je, niczym w lustrze. To, co pomoże rodzicom, to trochę empatii, wsparcie w tym, że za jakiś czas to minie (kiedyś😉), wzięcie maluszka na ręce i wyręczenie ich, chociaż na kilka chwil w opiece, aby mogli „złapać oddech”. A zrelaksowany rodzic, to zrelaksowane, spokojne i szczęśliwe dziecko.

 

 

[1]https://www.ncbi.nlm.nih.gov/pubmed/22448981 „Patterns of developmental change in infants’ nighttime sleep awakenings from 6 through 36 months of age.

1a

EvelineBison

  • Iwona

    Mój synek budził się w nocy przez osiem miesięcy. Do roku zdarzało się jeszcze małe budzenie ale to tylko na piciu. Teraz ma 2,5 latka i śpi jak suseł.

    21 sierpnia 2019 at 21:23 Odpowiedz
  • Maja

    nie mogę uwierzyć, że top jest dla kogoś dziwne

    22 sierpnia 2019 at 14:10 Odpowiedz
  • Kinga

    Każde dziecko jest inne :)

    24 sierpnia 2019 at 22:43 Odpowiedz
  • Edyta

    Mój Nikoś budził się idealnie co trzy godziny na mleko. Jak miał 8 miesięcy odstawił mleko i spał normalnie.

    30 sierpnia 2019 at 11:37 Odpowiedz

Leave a Comment